!!!WSZYSCY UŻYTKOWNICY PROSZENI SĄ O WRZUCANIE ZDJĘĆ DO POSTÓW W FORMIE ZAŁĄCZNIKÓW, NIE TZW. "HOTLINKÓW"!!!
Promowane ogłoszenia

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]









Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
  Podgląd wydruku

Autor Wiadomość
Post: pt sty 29, 2010 20:05 
Offline

Ptaki które hoduję: Faliste
Rejestracja:śr sty 27, 2010 16:11
Posty:84
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
Hej proszę powiedzcie mi co mam zrobić żeby mój papug jadł warzywka podawałam mu w kawałkach marchewke i jabłko wcisnięte między szczebelki klatki...niestety nie ruszył ich,teraz spróbowałam podac mu na talerzyku starte.
Tak go to sparalizowało że się nawet do prosa bał ruszyć dwie godziny go obserwowałam i musiałam zabrać talerzyk z witaminkami bo aż puchaty sie zrobił chyba z głodu, odrazu przeskoczył do karmidła z prosem... :-? POMOCY...
Jak go przekonać do nowości...??

_________________
Małgosia


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: pt sty 29, 2010 22:53 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: papużki faliste
Rejestracja:czw gru 14, 2006 20:57
Posty:443
Lokalizacja: Jarosław
Płeć: Kobieta
Po pierwsze nie wolno wtykać warzyw i owoców między pręty klatki, bo pod wchodzą w reakcję z metalem i mogą być szkodliwe. Na warzywa i owoce możesz mieć osobny pojemnik, możesz z nich robić "szaszłyki" i wieszać w klatce, możesz je ścierać na tarce i dawać do miseczki.
Po drugie poza marchewką i jabłkiem jest na świecie jeszcze masa innych warzyw i owoców. Wszystko prócz cebulą, szczawiem, szpinakiem, czosnkiem, porem, rabarbarem, awokado jest jadalne dla papugi.
Po trzecie skoro papuga nigdy warzyw i zieleniny nie jadła trochę potrwa zanim się nauczy. Trzeba dużo cierpliwości, trzeba podawać codziennie. Aż do znudzenia.

_________________
Obrazek Forum Papużki Falistej oraz haaszek w Garnku


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: pt sty 29, 2010 22:57 
Offline

Ptaki które hoduję: Faliste
Rejestracja:śr sty 27, 2010 16:11
Posty:84
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
A co z tym paraliżem na skutek nowości w klatce...przeciez jak ja mu to zostawie na dłużej to on sie nie ruszy do prosa i mi z głodu padnie...... :-(
Musiał mieć chyba ciężkie przejścia w przeszłosci bidulek.... :cry:

_________________
Małgosia


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: pt sty 29, 2010 23:01 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: papużki faliste
Rejestracja:czw gru 14, 2006 20:57
Posty:443
Lokalizacja: Jarosław
Płeć: Kobieta
A jaka duża ta klatka? Może wystarczy warzywa dać w innej części klatki.
Koperek, pietruszkę możesz przypinać spinaczem do bielizny.
Nie dawaj wielkich kawałków - tego też papużka może się bać. Nigdy tego nie widział (a przynajmniej odkąd jest u ciebie), więc się boi. Papugi często boją się nowości.

_________________
Obrazek Forum Papużki Falistej oraz haaszek w Garnku


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: pt sty 29, 2010 23:15 
Offline

Ptaki które hoduję: Faliste
Rejestracja:śr sty 27, 2010 16:11
Posty:84
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
Klatka jest po koszatniczce ale teraz dostosowana do papugi ma żerdki i poidełka papuzie....a warzywa i owoce widział były miedzy szczebelkami...

_________________
Małgosia


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: sob sty 30, 2010 11:00 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: Amazonka niebieskoczelna, Żako kongijskie
Rejestracja:czw wrz 21, 2006 21:02
Posty:239
Lokalizacja: śląskie
Płeć: Kobieta
Małgosia, papuga pewnie bała się bardziej tego talerzyka, a nie tych warzyw, podaj warzywka starte na tarce ( na grubych oczkach ), najlepiej podaj to w jakimś karmidełku, do którego papuga jest przyzwyczajona i którego się nie boi, a na pewno po jakimś czasie się przekona do jedzenia warzyw i owoców.

_________________
Pozdrawiam Ewelina


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: sob sty 30, 2010 14:33 
Offline

Ptaki które hoduję: Faliste
Rejestracja:śr sty 27, 2010 16:11
Posty:84
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
:-D jestem zadowolona bo podałam mu dzis warzywka w kosteczkach nadziane na patyczek od szaszłyków i sie ich nie boi :mrgreen:
Co prawda jeszcze ich nie ruszył ale jest zainteresowany bo usiadł na żerdce obok szaszłyczka owocowo warzywnego i się mu bacznie przygląda :-D
Może zapach świeżutkiej marchewki jabłka i mandarynki go w końcu skusi.... :-) oby...

_________________
Małgosia


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: sob sty 30, 2010 15:17 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: nierozłączki, świergotki, lilianki, modrolotki, nimfy, faliste, drobna egzotyka, barabandy
Rejestracja:pt paź 05, 2007 15:30
Posty:870
Lokalizacja: Knurów
Płeć: Kobieta
Małgosia, Papugi raczej nie mają dobrego węchu :mrgreen: skusi je widok czegoś nowego,kolorowego

_________________
http://www.garnek.pl/panka


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: sob sty 30, 2010 22:15 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: Aleksandretta obrożna Nierozłączka czarnogłowa
Rejestracja:wt paź 06, 2009 15:26
Posty:13
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
MAŁGOSIA Daj mu jeszcze trochę czasu A na Pewno się skusi(mi już ślinka cieknie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: )Powodzenia

_________________
Żyj chwilą nie chwilę


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: pn cze 14, 2010 08:44 
-#Administrator
-#Administrator
Awatar użytkownika
Online

Ptaki które hoduję: Haszunia i jego heterę
Rejestracja:sob wrz 16, 2006 16:06
Posty:1535
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
Małgosia, od stycznia minęło już trochę czasu ....... napisz proszę parę słów ......
Czy Twoja papułka zaczęła jeść owoce i warzywa, czy nadal się boi nowości w klatce ?
A może dokoptowałaś partnerkę ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: pn cze 14, 2010 11:06 
Offline

Ptaki które hoduję: Faliste
Rejestracja:śr sty 27, 2010 16:11
Posty:84
Lokalizacja: ...
Płeć: Kobieta
Witaj Krysiu!!! Tak Konradek nauczył się jeść warzywka ,owoce,zieleninę,nawet mieszankę jajeczną którą karmi swoją partnerkę :-D wychowują trójkę maluszków...Mimo że zjada wszystko ma rodzinkę to jak podchodzę do klatki nadal się boi ,ale najważniejsze że radzi sobie w odchowie pisklaków... :-D

_________________
Małgosia


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Dlaczego moja papuga nie chce jeść owoców ani warzyw?
Post: wt lut 28, 2012 19:02 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: Falista
Rejestracja:wt lut 28, 2012 18:09
Posty:5
Lokalizacja: Mosina
Płeć: Kobieta
Witam! Tak czytam jak każdy chwali się jak to wasze papajki objadają się owocami, warzywami , listkami itp, a moja nie chce. Dostałam moją falistą jak miał 8 miesięcy (to samczyk) gdzieś wyczytałam ,że jeśli nie była nauczona jeść owoców i warzyw to nie będzie jadła ,i warto spróbować zetrzeć na tarce i włożyć w pojemnik zamiast suchego ziarna. Zabrać prosko (które mój papug kocha :) )i kolby i jak będzie głodny to w końcu zje. Ale nie ruszył :/ daje mu codziennie albo kawałek marchewki, albo ogórka, mandarynke itp , nic nie chce. Kiedyś wsadził dziubek w kawałek mandarynki, (chyba się przestarszył :) ) skoczył na inna żerdkę i psiknął (może to przez sok), dziś mu dałam koperek to bał sie podejść do niego. Dodam ,że ptaszek jest zdrowy, jestem z nim cały dzień i noc no chyba ,że idę po zakupy itp, aktualnie nie pracuję , więc cały czas jesteśmy razem, jak rano wstaję , on sobie podje to otwieram mu klatkę i lata cały dzień gdzie, i jak długo chce. Jest wesoły, lata ,śpiewa, wrzeszczy robi co chce. Zrobiłam mu plac zabaw ale narazie go tylko obserwuje. Ale wracając, dlaczego nie je tych owoców i warzyw? Nawet nie próbuje, będę wdzięczna za rady jak go do tego zachęcić :)

_________________
Carlo mój maliutki :)


Ostatnio zmieniony śr lut 29, 2012 07:48 przez Basiula, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: wt lut 28, 2012 19:22 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: papużki faliste
Rejestracja:czw gru 14, 2006 20:57
Posty:443
Lokalizacja: Jarosław
Płeć: Kobieta
Myslę, że powinnas zacząć od kiełków, żeby ziarno miało kiełek ledwo co wykiełkowany. Wtedy wyglądają jak zwykła mieszanka ziaren i ptak nie ma oporów, żeby je spróbować.
Możesz np. rozmrożony szpinak, urate jabłko czy marchewkę posypać lekko ziarnem z mieszanki, żeby przy jedzeniu ziarna ptak spróbował też tego co pod spodem.

Nie wolno całkowicie pozbawiać papużki dostępu do ziarna, żeby głodem zmusić go do jedzenia czegoś co nie lubi. Lepiej na noc zabrać całe ziarno i rano podać w tej własnie miseczce coś, co chcesz żeby ptaszek spróbował, posypane leciutko ziarnem. Albo kiełki.
Jeśli nie ruszy to po godzinie zamienić na zwykłą mieszankę.

Kolby możesz zabrać z klatki na stałe - to taki ptasi fast-food - wartości niewiele, a tuczą. Zwłaszcza samotne papużki, które mają dużo mniej ruchu niz żyjące w parze i stadzie są na to narażone. No i jak papuzka naje się takiej "zapychającej" kolby to nie mają chęci na nic innego.

Teraz najlepszy byłby przykład drugiej papużki, która to wszystko je. Moje papużki, kiedy traciły partnera nie jadły nic poza ziarnem, mimo że poprzednio ich dieta była bardzo urozmaicona. Ale po zakupie dołączeniu nowego partnera nabierały ochoty nawet na coś, czego wczesniej nie jadły.

Przykładem jest Mandej, który mieszkając z Ireną nie ruszał koperku, Irena też go nie jadła. Po śmierci Irenki przeszedł zupełnie na sucha karmę, ale kiedy jego nowa towarzyszka Booka spróbowała koperku (wisiał w drzwiczkach i nie sposób było wyjść nie dotykając go) to i on spróbował, pierwszy raz odkąd go mam, czyli od roku.
A teraz o koperek się wręcz biją.

_________________
Obrazek Forum Papużki Falistej oraz haaszek w Garnku


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: wt lut 28, 2012 19:49 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: Falista
Rejestracja:wt lut 28, 2012 18:09
Posty:5
Lokalizacja: Mosina
Płeć: Kobieta
Dzięki wielkie za odpowiedź. Faktycznie to dobry pomysł,że jak się już dzisiaj naje to zabiorę mu pojemniczki a żeby rano się najadł, to dam mu tą mieszankę. Nie zabrałam mu nigdy ziarna, bo jakoś nie miałam serca żeby kompletnie pozbawić go jedzenia.A czy papug też lubi pietruszkę czy tylko tą nać zieloną jemu się podaje? Mam jeszcze pytanie co do jajka, to miesza się żółtko i białko razem. Chłopak od którego mam papugę , daje swoim białko zmieszane ze skorupką jajka i bułką tartą, jednak i tego mój Carlo nie spróbował, a podobno jajka dobre na piórka.

_________________
Carlo mój maliutki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: wt lut 28, 2012 20:16 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: papużki faliste
Rejestracja:czw gru 14, 2006 20:57
Posty:443
Lokalizacja: Jarosław
Płeć: Kobieta
Bułka tarta jest dodawana żeby dodać sypkości, ale to też wypełniacz bez wartości. Jajko można dawać pogniecione widelcem (może być ze skorupkami, ale drobno pokruszonymi) albo w kawałkach, ja daję w kawałkach, białko i żółtko razem, ale nie częściej niż raz na tydzień, a nawet rzadziej.
Z pietruszki daję natkę, ale nie przepadają za nią.

_________________
Obrazek Forum Papużki Falistej oraz haaszek w Garnku


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: wt lut 28, 2012 20:41 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: Falista
Rejestracja:wt lut 28, 2012 18:09
Posty:5
Lokalizacja: Mosina
Płeć: Kobieta
Myślałam również o tym ,że jak by była druga papucha to być może zachęciła by tego mojego dotychczasowego krzykacza :) gdybym dokupiła drugą to po ilu dniach mogę ją wypuścić na te "wspólne loty" ? Czy jedzonko dawać im tylko w klatkach czy np. zawiesic mu koło drabinki jako zachęte żeby tam przyfrunął? (oczywiście liczę się z zabrudzeniem ) Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi :)

_________________
Carlo mój maliutki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: wt lut 28, 2012 21:36 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: papużki faliste
Rejestracja:czw gru 14, 2006 20:57
Posty:443
Lokalizacja: Jarosław
Płeć: Kobieta
Przede wszystkim po zakupie nowej papużki musi ona przejść kwarantannę, w osobnej klatce i pomieszczeniu, w czasie której obsaerujesz ją, ew, robisz badania, żeby Carlo nie złapał od nowej jakiejś choroby. Po ok. 2 tygodniach zapoznajesz ptaszki "na lotach" - kazdy w swojej klatce. Dobrze jest w tym czasie przemeblować klatkę "rezydenta" żeby nie czuł sie tak pewnie i nie przepędzał intruza. Czasem dobrze jest jeśli klatka kwarantannowa zostaje jeszcze na kilka dni, żeby każdy ptak wracał do swojej. Ale ze swojego doswiadczenia wiem, że ptaki szybko się zaprzyjaźniają i wszędzie latają razem.

Co do jedzenia, to powinno być tylko w klatce. Ale to tez zalezy od papuzki, jeśli Carlo bez problemu wraca na noc do klatki to i nowa papużka bedzie raczej za nim wracać. Ja mam ziarno i proso senegalskie w klatce, kiełki i zieleninę zaraz koło "balkonika" i moje Wrzeszczuchy grzecznie wieczorem wchodzą same do klatki a rano same z niej wychodzą.
Ale to już kwestia charakteru papużek i wielkości klatki, do małej nie chce się tak wracać.

_________________
Obrazek Forum Papużki Falistej oraz haaszek w Garnku


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: śr lut 29, 2012 11:34 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: Falista
Rejestracja:wt lut 28, 2012 18:09
Posty:5
Lokalizacja: Mosina
Płeć: Kobieta
Witam! A więc dałam dziś rano ptaszynce starta marchęwkę i posypałam leciutko ziarnem, więc podszedł do jednego karmidełka, zajrzał, przeskoczył do drugiego , tam dałam to samo bo wiedziałam ,że będzie sprawdzał i nic, wrócił do tego pierwszego raz dziubnął i wskoczył na żerdkę do góry, patrzył się na mnie i zaczął ćwierkać .Klatkę miał otwartą wyszedł tylko na kijek przed klatkę i nie odlatywał, po długim czasie z jednego karmidełka wysypałam tę marchewkę i nasypałam suchego ziarna, to tak chciał jeść ,że aż od zewnątrz karmidełka próbował (no ale tam nie ma jak) więc wskoczył do środka i się najadł bez żadnych oporów. Po czym wyszedł na kijek (bo nie ma balkonika tylko kijek przy wejściu do klatki) i tak wrzeszczał aż pomyślałam ,że to na mnie ;) ,że jak mogłam mu nie daż jego ziarenek :) i sobie odleciał i latał po pokoju i juz śpiewał normalnie. Acha dodoam jeszcze ,że jak go miałam tydzień to wypuściłam pierwszy raz i ani razu nie miałam problemu z tym ,żeby męczyć sie z nim jeśli chodzi o wejście do klatki, zawsze robi to sam, cały czas jest na wolności, a jak się już robi szaro to sam wraca, czasami wleci na chwile zje coś lub sie napije ale to rzadko, po czym lata i na wieczór powraca tak jak zawsze. Ostatnio bardzo dużo gryzie tą sepie. Dziś spróbuję mu dac buraka, może ruszy :)

_________________
Carlo mój maliutki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: śr lut 29, 2012 16:22 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: papużki faliste
Rejestracja:czw gru 14, 2006 20:57
Posty:443
Lokalizacja: Jarosław
Płeć: Kobieta
Próbuj codziennie. Kiedyś "zaskoczy"

_________________
Obrazek Forum Papużki Falistej oraz haaszek w Garnku


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Post: pn mar 05, 2012 17:31 
Awatar użytkownika
Offline

Ptaki które hoduję: Falista
Rejestracja:wt lut 28, 2012 18:09
Posty:5
Lokalizacja: Mosina
Płeć: Kobieta
Mam jeszcze pytanie odnośnie jajka , czy je również mogę włożyć do pojemniczka i tak lekko posypać ziarnem? I jaki czas jest na wymianę tego w sensie czy moge podac rano a wyrzucić dopiero na noc, czy powinnam wyrzucić już po kilku godzinach , jeśli nie zostało nawet ruszone? Z góry dziękuję i pozdrawiam. :)

_________________
Carlo mój maliutki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
szafy Tarnowskie Góry Tychy Wojkowice gliwice
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group akuna